kursy online

Kursy online – jak zacząć je sprzedawać?

Masz własny kurs online lub planujesz go stworzyć? Nie wiesz jednak od czego zacząć jego sprzedaż? Świetnie się składa, bo tutaj dowiesz się jak rozpocząć tę przygodę. Kursy online i ich tajemnice zostały objawione. Sprawdź.

Czego się dowiesz:

– Czy w 2021 roku opłaca się robić kursy online

– Gdzie trzymać swoje kursy

– Czy opłaca się robić platformy kursowe samemu

– Czy warto korzystać z gotowych rozwiązań np. Web to Learn

Kursy online – Czy da się na nich zarobić?

Zdecydowanie tak!

Jednak nie na byle jakim kursie i nie w byle jaki sposób.

Do tej pory kursów online powstały już setki tysięcy, a nawet miliony. Co więc wyróżnia te, które zarabiają najlepiej?

To przemyślana strategia projektowania ścieżki sprzedażowej.

Poniżej dowiesz się, od czego zacząć.

Jak zacząć sprzedawać kursy online?

Na ostatnim Marketingowym Espresso Michał Lidzbarski – twórca narzędzia Web to Learn opowiedział nam, od czego zacząć zarabianie na sprzedaży kursów.

I o dziwo nie jest to unikatowa formuła kursu, czy też tajemna wiedza dostępna u nielicznych.

Od czego więc zacząć?

Obejrzyj nagranie i dowiesz się tego.

Podsumowanie

I choć wydaje się, że zarobek z kursów online pisany jest nielicznym, to w praktyce okazuje się, że przy minimalnym nakładzie pracy można sprawdzić, czy pomysł na siebie zarobi. Teraz już wiesz, od czego zacząć sprzedaż kursu online, zatem nie ma na co czekać!

jak zwiększyć sprzedaż internetową

Jak zwiększyć sprzedaż internetową – On-site marketing w praktyce

Postawiłem sklep internetowy, zamówiłem produkty i dogadałem się z producentem, że działamy w modelu dropshippingu… Wygląda na idealny pomysł zarobkowania prawda? Niestety skuteczność tego modelu już dawno wygasła. Co więc zrobić, by mój sklep sprzedawał? Poznaj on-site marketing i dowiedz się, jak zwiększyć sprzedaż internetową.

Czego się dowiesz:

– Jak przyciągnąć klientów na stronę

– Jak ich na stronie zatrzymać

– Jak dyskretnie dać do zrozumienia, że warto kupić

– Jak zachęcić klientów do powrotu na stronę

Jak zwiększyć sprzedaż internetową?

Wpisując w Google frazę „jak zwiększyć sprzedaż” otrzymujemy 23 300 000 wyników wyszukiwań. Wydaje się więc, że to idealne miejsce do tego, by nauczyć się sprzedawać efektywnie.

Niestety rzeczywistość jest okrutna, ponieważ trendy i sposoby efektywnej sprzedaży zmieniają się równie często co jesienna pogoda w Polsce.

By sprzedawać więcej, trzeba wiedzieć, jak dopasować się do potrzeb klienta w danym okresie.

I czy to wszystko? Czy poznanie persony da mi przewagę nad konkurencją?

Niekoniecznie.

Na szczęście jednak na straży skutecznej sprzedaży stoi on-site marketing.

Zwiększanie sprzedaży przez on-site marketing – na czym to polega?

On-site marketing to najprościej mówiąc działania, które wykonujesz na stronie mające na celu zwiększyć konwersję.

I choć brzmi to dość tajemniczo, to Wojtek Grześkowiak będący gościem Marketingowe Espresso świetnie to objaśnił.

Zapraszam Cię do nagrania, które pokazuje wprost, jak zwiększyć sprzedaż internetową.

Podsumowanie

Prowadzenie sklepu internetowego to duże wyzwanie. Szczególnie dla osób, które myślą, że pójdą na łatwiznę i stworzą sklep, a sprzedaż zadzieje się za sprawą magicznej różdżki. Tak nie będzie! Na szczęście są takie osoby jak Wojciech, które pomagają i dzielą się wiedzą na temat tego, jak zwiększyć sprzedaż internetową.

jak promować swój biznes

Jak promować biznes w internecie?

Biznes bez klientów to słaby interes. Zapewne to wiesz i robisz wszystko na rzecz tego, aby mieć ich jak najwięcej. Powstaje jednak pytanie, czy robisz to efektywnie? Niekiedy ciężko jest ocenić skuteczność działań, ponieważ metod promocji jest wiele, a każda z nich ma swoją specyfikę. Na szczęście jedno się nie zmienia. Automatyzacja działań zawsze jest na plus. Jeśli chcesz dowiedzieć się jak promować biznes w internecie skutecznie i szybko to ten materiał jest dla Ciebie.

Prowadzenie firmy to szereg przeróżnych działań. Jednakże, jeśli mowa o promocji biznesu to warto wspomnieć o relacji między firmą a klientem. Odpowiednia komunikacja z konsumentem Twoich usług lub produktów to klucz do sukcesu.

Więc, jak to robić?

Na ten moment jest przynajmniej kilka narzędzi, które Ci to umożliwiają. Zalicza się do nich między innymi takie kanały jak:

  • Youtube;
  • Podcast;
  • Blog firmowy;
  • Facebook;
  • LinkedIn;
  • Instagram;
  • Newsletter.

Spójrz na tę listę jeszcze raz. Czy wiesz, że jej kolejność nie jest przypadkowa?

To właśnie w kolejności leży tajemnica sukcesu szybkiej i skutecznej promocji Twojego biznesu. Zastanawiasz się, o co chodzi? To proste.

Jeśli przedsiębiorca chciałby tworzyć treść na każdy z tych kanałów oddzielnie, to zajęłoby mu to sporo czasu. A czy można stworzyć jeden materiał i wykorzystać go we wszystkich kanałach?

Pomyślisz sobie, że to nie możliwe, ponieważ jak pogodzić wpis na blogu z nagraniem filmu. Okazuje się jednak, że to możliwe. A przepisem na sukces jest właśnie KOLEJNOŚĆ.

Jak promować biznes w internecie szybko i przyjemnie?

Schemat, który zaraz poznasz, można porównać do tego, jak wykorzystuje się cytrynę. W tym wypadku będzie nią wideo. Jak wiesz, z cytryny można wycisnąć sok, pokroić ją w plasterki, a kolejno zetrzeć skórkę do herbaty. To samo można zrobić z filmem, czyli wycisnąć go do cna.

W jakiej kolejności tworzyć treści?

  1. Nagrywanie filmu jest proste. Wystarczy włączyć kamerę i przekazać wartościową treść, którą możesz opublikować na Youtube.
  2. Film to obraz i dźwięk, zatem jeśli usuniesz z niego obraz, to pozostanie dźwięk, który idealne sprawdzi się do podcastu.
  3. Po wykonaniu transkrypcji nagrania audio powstanie tekst, który idealnie sprawdzi się w roli artykułu na Twoim blogu.
  4. Jeśli masz długi wpis na blogu, to podziel go na kilka elementów i masz gotową treść do wpisów w mediach społecznościowych takich jak Facebook oraz LinkedIn.
  5. Wybierz teraz najważniejsze elementy z treści i stwórz z nich konkretną i interesującą infografikę.
  6. Ostatecznie otrzymujesz kilka różnych form wartościowej wiedzy, które możesz zamieścić w mailu.

Czy widzisz już, o co chodzi? Tworząc wideo, dajesz sobie ogromne pole do popisu w innych kanałach kontaktu z klientem. Wykorzystuj to i promuj swój biznes rozsądnie i skutecznie. Szkoda tracić czasu.

Przeczytaj również: jak prowadzić blog firmowy?

Jak wypromować biznes?

Jak promować biznes w internecie – konkretne przykłady

Poniżej znajdziesz wideo, w którym pokazuję na przykładzie mojej firmy, jak w 10 minut przygotować kilka formatów reklamowych z jednego materiału wsadowego.

Promowanie biznesu w internecie. Tworzenie treści – porady

Aby ułatwić sobie realizację tego schematu, poniżej znajdziesz kilka praktycznych porad:

  • Jeśli nie czujesz się na siłach do nagrania długiego wideo, wybieraj krótkie formy. Nagraj kilka krótkich filmów np. po 30 sekund i ćwicz, nawet Robert De Niro musi powtarzać swoje sceny, więc nie martw się, jeśli coś nie wychodzi. Nikt nie urodził się aktorem czy mówcą. W wyniku regularnych ćwiczeń na pewno uda Ci się stworzyć materiał, który będzie godny opublikowania.
  • Transkrypcje z wideo możesz zrobić sam, jednak czy masz na to czas? Jeśli nie to zlecaj transkrypcje długich filmów. Dzięki temu w krótkim czasie otrzymasz gotowy artykuł, a nawet kilka, jeśli podzielisz go na części.
  • Publikując w mediach społecznościowych takich jak Facebook czy LinkedIn stawiaj na wartościową treść. Wybieraj listy punktowane, checklisty lub instruktaże, które dają faktyczną „wartość”, czyli rozwiązanie problemu Twoich klientów.
  • Jeśli chcesz stworzyć atrakcyjną grafikę, to wykorzystaj do tego darmowe i proste narzędzie Canva, w którym znajdziesz kilka szablonów grafik i infografik. Po wypełnieniu ich Twoją treścią idealnie sprawdzą się we wpisach na Instagram czy jako załącznik do e-mail marketingu.

Podsumowanie

Właśnie poznałeś sposób na to, jak promować swój biznes szybko i skutecznie. Wykorzystuj takie sposoby i pozwól sobie automatyzować tworzenie treści. Przełoży się to na regularne publikowanie, a to istotny element w promocji firmy w internecie. Jeśli szukasz specjalisty od promocji firmy w sieci, to odezwij się do mnie tutaj.

hejt

HEJT w Biznesie online – Jak sobie z nim radzić?

Hejt w internecie jest obecny praktycznie wszędzie. Najgorsze jest to, że wiele osób pragnie go przemilczeć. To błąd. Hejt należy identyfikować, odróżniać od konstruktywnej krytyki i eliminować. Podcinanie skrzydeł toksycznym trolom, które czyhają na nas na każdym rogu, pozwoli Ci uwolnić się od stresu. Dlaczego? To bardzo proste. Czy kiedykolwiek zastanawiałaś się, czy warto udostępnić daną treść, ponieważ obawiałaś się reakcji odbiorców? Jeśli tak, to hejt pewnie kiedyś Cię dotknął. I nie chodzi tutaj o negatywne komentarze, a o wszelkie opinie na temat tego, co robisz, jak spędzasz czas wolny, jak się ubierasz, co mówisz, a co gorsza, co sobą reprezentujesz. W tym tekście poznasz metody na to, jak sobie z tym radzić.

Hejt spotyka nas w życiu prywatnym oraz w biznesie. Coraz częściej pojawia się on również w świecie online. To bardzo źle, ponieważ jako społeczeństwo, coraz więcej czasu tam spędzamy.

Prosty rachunek i mamy wniosek.

Im więcej w necie, tym częściej spotykamy się z hejtem.

Powstaje pytanie, jak się przed nim uchronić? Przecież każdy doskonale wie, że krytyka, wulgaryzmy i nienawiść międzyludzka do niczego nie prowadzi.

A no właśnie. W tym tekście pokaże Ci jak to zrobić. Jeśli chcesz obejrzyj nagranie, lub przeczytaj artykuł do końca.

Dlaczego ludzie hejtują?

Lęk przed wyjściem ze strefy komfortu. O tym mówi się często. Chcąc działać, musisz to zrobić. Jednak niesie to ze sobą 2 scenariusze.

To tak jak z dobrym i złym policjantem.

Dobry:

Wyjście ze strefy komfortu pozwala Ci się rozwijać i realizować marzenia. Z Twojego punktu widzenia to dobrze.

Zły:

Jednak z punktu widzenia innych osób, które nie radzą sobie z wychodzeniem z tej strefy, hejt to swego rodzaju terapia…

Najprościej mówiąc:

Ktoś, kto nie potrafi podejmować decyzji, czuje dyskomfort, patrząc na osoby, które to robią. Sytuacja staje się jeszcze bardziej napięta, gdy się im w tym powodzi.

Jaki jest tego efekt?

Ból dupy, czyli tzw. HEJT.

Co to jest hejt?

HEJT to bezinteresowna nienawiść, czyli sytuacja, kiedy ktoś Cię bezpodstawnie krytykuje, a na dodatek robi to w bardzo nieprzyjemny, emocjonalny, a nawet wulgarny sposób.

Niestety zjawisko to coraz częściej dotyczy internetu, bo w „realu” działają na nas hamulce społeczne.

Jak rozumieć hejt?

Zrozumienie innych jest naprawdę trudne. Co gorsza, niekiedy nawet konstruktywna krytyka zamienia się w coś, co odbieramy, jako hejt.

Jednak należy zauważyć, że wyrażanie opinii, to nie hejt.

Każda opinia poparta argumentem nosi znamiona konstruktywnej krytyki.

I tutaj jest pies pogrzebany.

Jeśli spotykasz hejt, to sprawdź, czy jest on zlepkiem nieprzemyślanych słów autora, który szuka atencji, czy konstruktywną krytyką (nawet jeśli nieprzyjemną).

Hejt to problem emocjonalny autora wpisu i nigdy nie wiadomo, co jest tego powodem.

Ale ja tak nie potrafię?

Często jest tak, że czując się bezkarni, każdą krytykę odbieramy, jako hejt. To błąd. Kluczem do zrozumienia opinii innych jest pozostawienie emocji z tyłu.

PAMIĘTAJ: Hejt to krzyk.

A dokładniej wołanie i chęć zwrócenia na siebie uwagi.

Jednak najgorsze jest to, że my pomimo braku tendencji do bezpodstawnego hejtu na taki krzyk, również nim odpowiadamy.

Zachodzi tutaj reakcja gniew na gniew.

Do czego to prowadzi?

Do eskalacji. Wybucha wtedy wulkan z wulgaryzmami i wytykaniem, a Ty to taki, a Ty to śmaki…

Naucz się na to reagować.

Pozostaw emocje z tyłu. Schowaj je do szafy. Bez tego na pewno zareagujesz nieprzyjemnym kontrargumentem.

Znam to z doświadczenia.

W nerwach mówimy głupoty, ponieważ człowiekiem rządzą emocje. To w efekcie może sprawić wejście na wojenną ścieżkę, która nikomu nie służy, a wręcz szkodzi – szczególnie Twojemu biznesowi.

Jak reagować?

Odpuść na 24 godziny i daj sobie czas na przemyślenia. To bardzo proste. Zasada ta działa nie tylko w sieci. Możesz odnieść ją również do życia offline.

Wszystko zależy od intencji. Pamiętaj, zawsze samemu stajesz przed decyzją:

  1. Czy chcesz komuś pomóc rozwiązać jego problem?
  2. Czy chcesz podbić swoje EGO, kogoś krytykując?

Wszystko zależy od Ciebie.

Jak walczyć z hejtem na Facebooku?

Z hejtem nie dyskutujemy. Ucinamy ten zalążek negatywnej energii, która nam nie sprzyja. Zatem spójrz jak działać w różnorodnych okolicznościach.

Jak reagować na komentarze na Facebooku?

Przy każdym komentarzu masz kilka opcji: usuń, ukryj komentarz, przekaż opinię lub zgłoś ten komentarz – jeśli wpis jest faktycznie negatywny i bezpodstawnie narusza pewne reguły, najpierw zgłoś. Niech negatyw się nie rozprzestrzenia, a dopiero później go usuń.

hejt w biznesie

2.  Jak reagować na profile hejterów?

Każdy profil w opcjach pojawiających się obok avatara możesz ZABLOKOWAĆ. Spójrz poniżej:

hejt w biznesie online

Jak walczyć z hejtem na Google?

W Google Moja Firma klienci mogą zamieścić opinie na temat Twojego biznesu. Jeśli trafi się negatywna, klikasz w 3 kropki obok komentarza i klikasz – ZGŁOŚ NIEODPOWIEDNIĄ TREŚĆ – oczywiście jeśli ta narusza pewne standardy.

hejt online

Google nie kasuje jednak wszystkich zgłoszonych opinii. Walka między konkurencją była, jest i będzie. Tutaj włodarze Google reagują wyłącznie na bardzo krytyczne treści lub te, które zdecydowanie przekraczają standardy np. terroryzm, groźby itp.

Jak skontaktować się z obsługą Google?

Wykorzystaj ten link, jeśli chcesz zgłosić nękające Cię osoby.

https://support.google.com/legal/troubleshooter/1114905

BONUS:

Jeśli chcesz poznać więcej technik reagowania na HEJT, zapoznaj się z książką „Hejtoholik” Michała Wawrzyniaka.

Podsumowanie

Wiesz już, czym jest hejt oraz z jakiego powodu z reguły przyjaźnie nastawieni ludzie zamieniają się w internetowe hieny. Większość z nich nie potrafi wyjść ze strefy komfortu i walczy. Walczy o atencje bądź pragnie odstresować się, wylewając całą negatywną energię na innych.

Jednak najlepsze jest to, że możesz sobie tego oszczędzić. Nie ważne jak obraźliwe słowa się tam znajdą. Nie reaguj emocjonalnie i pamiętaj, że to ich, a nie Twój problem.

Takie podeście oszczędzi Ci wiele stresów. Uwierz mi. Wiem, co mówię.

Stres podcina skrzydła każdemu, kto rozwija biznes online. Uchroń się przed nim i przyśpiesz realizację Twoich marzeń. 

biznes we dwoje

Biznes we dwoje – jak prowadzić małżeński biznes i się nie „zagryźć”

Chcesz rozpocząć biznes wraz ze swoją drugą połówką? A może już prowadzisz, ale chcesz poznać wskazówki pary z kilkunastoletnim stażem, których największą siłą biznesową jest działanie w duecie? Niezależnie od potrzeb, jesteś we właściwym miejscu. Poznaj tajniki i praktyczne wskazówki na prowadzenie biznesu we dwoje.

Czego się dowiesz:

– Jak rozłożyć obowiązki na 2 osoby prowadzące biznes

– Jak oddzielić życie prywatne od zawodowego

– Jak rozwijać biznes, gdy 2 osoby mają bezpośredni wpływ na podejmowane decyzje

Biznes w duecie małżeńskim – czy to ma sens?

W grupie raźniej, do tanga trzeba dwojga, a na tandemie samemu nie pojedziesz…

I choć we dwójkę zawsze prościej, to czy w prowadzeniu biznesu również?

Podział obowiązków, podział dochodów… No i pytanie – KTO JEST SZEFEM?

Choć teoretyczne gdybanie może i ma sens, to i tak ma się nijak do praktyki.

A mistrzami biznesowej praktyki w duecie są Olga i Michał Wilczyńscy.

Obejrzyj nagranie z Marketingowego Espresso i dowiedz się, jak prowadzić owocnie rozwijający się biznes we dwoje, a przy okazji się przy tym nie „zagryźć”.

Podsumownie

Po nagraniu widać, że prowadzenie biznesu w duecie, to nie tylko wyzwanie, ale i świetny sposób na wzmocnienie relacji partnerskiej. Jeśli chcesz, by w Twoim wypadku prowadzenie biznesu dało Wam wspólny sukces, to teraz wiesz, jak to sobie ułatwić.

jak zostać liderem

Jak zostać liderem – sekretne tajniki budowania reputacji

Czym jest reputacja? Jak ją zbudować? Czy jest potrzebna do prowadzenia firmy? Jeśli chcesz poznać zdroworozsądkowy model budowania marki osobistej, to ten artykuł jest dla Ciebie. Poznaj tajniki budowania solidnej i wiarygodnej marki i dowiedz się jak zostać liderem.

Czego się dowiesz:

– Jak umiejętnie budować zespół

– Jakie są strategie budowania przywództwa i reputacji

– Dlaczego do bycia liderem warto budować markę osobistą

– Jak wykorzystywać narzędzia wpływu społecznego

Jak zostać liderem?

Zatrudnianie ludzi lub zlecanie im pracy nie zrobi z Ciebie lidera.

Może okazać się, że to właśnie podwładny będzie kręcił Tobą, jak tylko chce.

Co więc oznacza bycie liderem?

Czy to podziw w oczach innych?

Dla wielu tak. Jednak brakuje w tej układance jednego elementu – szacunku.

Jak więc na niego zapracować?

Jak budować reputację, która pozwoli Ci być prawdziwym liderem?

Doskonałym przykładem lidera jest Robert Lewandowski.

Jednak nie dlatego, że ma setki tysięcy obserwujących w social mediach.

To dlatego, że jak trzeba, to wychodzi on na boisko i „ciągnie” cały zespół do wspólnego triumfu, biorąc trudy meczu na siebie.

Reputacja to bowiem umiejętność skutecznego rozwiązywania problemów grupy, która ma faktyczny wpływ na Twoje życie.

A więcej o tym opowiedziała Ewa Wilmanowicz na ostatnim Marketingowym Espresso.

Zapraszam do oglądania.

Podsumowanie

Budowanie reputacji to coś więcej niż chwalenie się i karmienie własnego EGO. To umiejętność, której nie da się kupić. To ciężka praca i jakość, którą wypracowuje się przez lata. Na szczęście teraz wiesz, jak ją budować.

Do boju!

biznes czy etat

Biznes czy etat – oto jest pytanie? A może HYBRYDA?

Ciepła posadka i stała pensja, czy ciągłość zmian i budowanie zespołu? Co jest lepsze? Biznes czy etat? A może obie formy da się jakoś połączyć? Ale jak?

Czego się dowiesz:             

– Czy praca na etacie i prowadzenie firmy da się pogodzić

– Jak pracować tu i tu i jeszcze mieć prywatne życie

– Jak pracować wydajniej, by nie zarywać nocek

Biznes czy etat?

Albo etat, albo firma. Inaczej się zapracujesz…

Ale co w sytuacji, gdy na etacie zarabiam dobrze, ale mam dobry pomysł na biznes?

Czy da się połączyć etat z rozwijaniem firmy po godzinach?

Oczywiście, że tak.

Jednak należy to robić umiejętnie, bo inaczej będziemy pracować 24H/dobę.

No, dobrze, ale umiejętnie, czyli jak?

Jak połączyć pracę na etacie z rozwijaniem firmy?

Praca nad kilkoma projektami wymaga wręcz perfekcyjnego zarządzania czasem i planowania kilka kroków w przód.

A na co dokładnie zwrócić uwagę?

Tego dowiesz się z Marketingowego Espresso, gdzie gościem był Wojciech Strózik.

Zapraszam do oglądania.

Podsumowanie

Miks „Etat + biznes” jest możliwy. Wielu tak robi. Jednak porywając się na takie zadanie, warto się dobrze przygotować. Teraz wiesz, na co bezwzględnie zwrócić uwagę.

Do boju!

Marketing internetowy podstawy; Marketing internetowy jak zacząć; Marketing od czego zacząć.

Marketing internetowy – jak prowadzić?

Marketing internetowy wydaje się prosty. Strona WWW, profil na Facebooku i oczekiwanie na klienta. Niestety rzeczywistość jest okrutna, ponieważ z takim podejściem daleko się nie zajdzie.

Dlaczego? Odpowiedź jest banalna. Marketing w sieci zmienia się z dnia na dzień. Trzeba być na bieżąco, aby móc skutecznie trafiać do klientów. Jak zatem prowadzić strategię marketingową w sieci? Po przeczytaniu tego artykułu będziesz wiedzieć, od czego zacząć.

Marketing internetowy – czy pomaga rozwijać firmę?

I tak i nie. To zależy od tego, jak się do tego podejdzie. Każdy właściciel firmy powinien wiedzieć, że reklama to dźwignia sukcesu. Jest to już dość mocno wyryty slogan, który czasem wydaje się tylko gadaniem. To błąd.

Konkurencyjność na rynku jest coraz większa. Rynek pracodawcy zamienił się w rynek pracownika, a to sprawiło, że coraz więcej osób zakłada własne firmy. Okazuje się również, że rywalizowanie cenami z innymi przedsiębiorcami staje się coraz trudniejsze. I co teraz?

Jedynym sposobem na wyróżnienie się w gąszczu konkurencji jest kreatywna reklama. I nie chodzi tutaj o banery reklamowe czy spoty w TV. Aktualnie firmy promują się praktycznie za darmo i to ze świetnym skutkiem.

Tym właśnie jest marketing internetowy, czyli sposób na skuteczną promocję swojej firmy za bezcen. Aby Ci to udowodnić, poniżej znajdziesz kilka liczb:

  • Na świecie jest 7,5 miliarda ludzi;
  • 53% ludności korzysta z internetu;
  • 42% ludności jest aktywna w mediach
    społecznościowych;
  • 68% ludzi korzysta z urządzeń mobilnych z
    dostępem do internetu.

Czy trzeba mówić coś więcej?

Wydaje mi się, że tak. Wszystkiego dowiesz się z nagrania poniżej:

Jak zacząć?

Aktualnie najlepszym sposobem na dotarcie do ludzi jest reklama w sieci. Najlepsze jest to, że nie trzeba praktycznie za nią płacić, lub koszt jest jednorazowy, np. stworzenie nowej strony internetowej, w czym chętnie Ci pomogę, lub dzielenie się praktyczną wiedzą, czyli content marketing.

Trzymając się zasady „know me, like me, trust me, pay me” warto uświadomić sobie, że
dając, zyskujemy najwięcej, ponieważ biznes zawsze będzie polegał na jednym. Na
współpracy ludzi.

Żeby jednak nie pogubić się w świecie tajemniczo brzmiących SEO, SEM, AdWords i kampaniach reklamowych, należy wyróżnić kilka głównych kategorii marketingu internetowego.

Elementy marketingu internetowego

  • Reklama płatna
  • SEO i SEM
  • Rozwój strony WWW
  • Social media
  • Influencer marketing
  • Programy afiliacyjne
  • Mailing
  • Marketing wirusowy
  • Remarketing
  • Content marketing

Nawet jeśli terminy te wydają Ci się całkowicie nieznane, to nie przejmuj się. Pomimo że ww. elementy dają najlepszy efekt, to trzeba za nie również słono płacić. Na szczęście są sposoby na darmową promocję, o czym dowiesz się z dalszej części tego tekstu.

Jednak, aby wprowadzić Cię w świat marketingu, przedstawiam krótkie definicje powyższych kategorii:

  • SEO – to proces, którego celem jest zwiększenie pozycji strony www w darmowych (naturalnych, organicznych) wynikach wyszukiwania;
  • SEM – ogół działań w zakresie marketingu internetowego, który łączy SEO oraz reklamy i kampanie płatne;
  • Optymalizacja – ogół działań na Twojej stronie internetowej, które mają zwiększyć jej widoczność w wyszukiwarce;
  • Pozycjonowanie – ogół działań mających na celu zdobywanie zwiększanie liczby linków w internecie, które prowadzą do Twojej
    strony;
  • AdWords –system reklamowy oferowany przez Google, który umożliwia wyświetlanie Twojej strony w sponsorowanych wynikach wyszukiwania;
  • Influencer – osoba popularna (najczęściej w mediach społecznościowych), która jest w stanie wpłynąć na decyzję swojej grupy odbiorców, którą zazwyczaj jest grupa fanów.

Zła strategia na marketing w internecie – największy błąd przedsiębiorców

Nagłówek mówi wprost. Zły plan to prosta droga do bankructwa. I nie chodzi tutaj tylko o marketing, ale i funkcjonowanie całej firmy. Bez planowania działań, zazwyczaj wszystko robi się na oślep. Nie trzeba chyba tłumaczyć, że takie podejście generuje straty czasu, straty pieniędzy i nie przynosi żadnego efektu, lub nie przekłada się on na zysk firmy.

Poniżej 2 przykłady:

  • Nieprzemyślana kampania w mediach społecznościowych

Inwestowanie w kampanie reklamowe na Facebooku jednak bez wykorzystania do tego odpowiednich narzędzi takich jak Pixel FB oraz testy A/B. Dzięki nim można ocenić, czy dane działanie przynosi efekt i pozwala go zmierzyć. Jest to podstawa do tego, aby działania
marketingowe faktycznie przekładały się na zysk.

  • Case Study jednej z lubelskich firm w branży żywieniowej.

Pomysł: Warsztaty żywieniowe dla świetlic, bibliotek na terenie województwa lubelskiego.

Plan na marketing:

  1. Stworzyć uniwersalnego maila i profil firmy na Facebooku;
  2. Wysyłać maile do wszystkich placówek posługując się adresami dostępnymi na stronie głównej tego miejsca;
  3. Udostępniać w mediach społecznościowych posty humorystyczne, które mają sprawić, że osoby z Lublina i okolic polubią firmę.

Podejście to z marketingowego punktu widzenia jest błędne do granic możliwości. Pomijając już fakt, że produkt/usługa nie miały żadnej reklamy, a właściciel skupił się na promocji firmy, to dodatkowo wysyłanie maila z ofertą w pierwszym kontakcie mailowym z placówką nie uda się z kilku powodów:

  1. To nielegalne;
  2. Mail i tak trafi do folderu SPAM;
  3. Wysyłanie oferty bez wcześniejszego kontaktu zawsze kończy się jednakowo. Placówka nie zna firmy, więc raczej z niej nie skorzysta (szczególnie przy pierwszym kontakcie).

Kolejna sprawa to profil w mediach społecznościowych. O ile profil można wykorzystać do umieszczenia tam danych kontaktowych i nakreślenia obszaru działań, to udostępnianie „śmiesznych” obrazków zdecydowanie nie zachęca do skorzystania z usług firmy dietetycznej, a wręcz odpycha.

Można powiedzieć, że plan jakiś był. Ale czego mu zabrakło? Dwóch rzeczy:

1. Określenie dokładnego profilu klienta;

2. Nieznajomość trendów marketingowych.

Marketing internetowy podstawy; Marketing internetowy jak zacząć; Marketing od czego zacząć.

Marketing w internecie – nieznajomość grupy docelowej

Powstaje więc pytanie, jak zacząć promować się w sieci? Odpowiedź jest prosta. Najpierw należy dokładnie określić grupę docelową.

Do tego celu można wykorzystać:

  • Ankiety z pytaniami o zainteresowanie na usługę
  • Rozmowy telefoniczne z obecnymi klientami
  • Statystyki dostępne w internecie (o tym dowiesz się poniżej)
  • Działania konkurencji

Dla przykładu pokażę Ci, co możesz uzyskać dzięki Facebookowi.

Dzięki statystykom dostępnym w ustawieniach fanpage:

  • Poznasz dane demograficzne grupy docelowej;
  • Poznasz branże, w których pracują Twoi odbiorcy;
  • Dowiesz się, jakie są ich ulubione strony i tematy w różnych kategoriach;
  • Dowiesz się czy i jak klienci są aktywni na Facebooku;
  • Poznasz miejsca i firmy, które pomogą Ci dotrzeć do grupy docelowej.
Marketing internetowy podstawy; Marketing internetowy jak zacząć; Marketing od czego zacząć.

Interfejs jest prosty w obsłudze, a narzędzie daje wiele przydatnych informacji. Jego obsługa to temat na kolejny artykuł, zatem dajcie znać czy przydałaby się Wam taka wiedza?

Brak procedur

Jednym z podstawowych błędów w prowadzeniu marketingu internetowego jest brak procedur. Na pierwszy rzut oka sformułowanie to wydaje się dość skomplikowane, jednak czy w praktyce również tak jest?

Oczywiście, że nie. Procedura to zwyczajny dokument, który określa nam jak wykonać dane zadanie krok po kroku. Doskonałym przykładem takich procedur są zwyczajne checklisty.

To chyba najłatwiejsza, a zarazem najskuteczniejsza forma procedury w firmie. Aby najlepiej to przedstawić, posłużę się przykładem. Dlatego rzuć okiem poniżej, znajdziesz tam checklistę publikowania posta w mediach społecznościowych (facebook).

Przykładowa procedura

Zadanie
1. Sprawdź w Google Trends, jaki temat w
Twojej branży warto poruszyć
2. Przygotuj 1 zdanie posta według instrukcji
(zainteresuj czytelnika)
3. Stwórz tekst, który wyjaśni pewne
zagadnienie (daj wartość klientowi)
4. Dodaj zdanie z CTA (call to action),
nawołaj do akcji (polub, skomentuj, udostępnij)
5. Dodaj do wpisu emoji
6. Stwórz grafikę z tekstem do postu
7. Sprawdź poprawność tekstu
8. Udostępnij lub zaplanuj publikacje

Jak widzisz, checklista jest prosta, a jej wykorzystanie sprawi, że w pracy działać
będziesz szybciej. Określenie planu i trzymanie się go jest w stanie zwiększyć
Twoją wydajność nawet o 30%. Stosuj procedury do takich zadań, a szczególnie
kiedy chodzi o marketing internetowy. To klucz do sukcesu.

Nieznajomość trendów marketingu internetowego

Jeśli grupa docelowa, plan i procedury są już gotowe, należy przejść do czegoś, bez czego wszystko, co do tej pory wypracowane i tak nie przyniesie efektu – czyli do trendów.

Marketing internetowy zmienia się z dnia na dzień i to dosłownie. Warto więc być na bieżąco i zebrać kilka podstawowych danych nt. marketingu w danej branży. Aby to zrobić, należy odpowiedzieć na kilka pytań, a poniżej znajdziesz kilka z nich:

  • Jaki kanał dystrybucji reklamy trafi do mojej grupy docelowej;
  • Oferuje produkty/usługi na rynku lokalnym/krajowym/międzynarodowym;
  • Które z narzędzi wybrać do promocji w mojej branży;
  • Jak promuje się konkurencja;
  • Co przynosi najlepszy efekt;
  • Ile kosztuje korzystanie z narzędzi;
  • Jaki budżet mogę przeznaczyć na promocję;
  • Jaki cel mam osiągnąć (o tym, jak wyznaczać cele możesz przeczytać we wcześniejszym moim wpisie https://www.marketingtopodstawa.com/10-bledow-poczatkujacych-przedsiebiorcow/)
  • Czy innowacyjne metody promocji mają sens
  • Ocena statystyczna szans i zagrożeń danego modelu promocji
  • Jaki cel marketingowy w danym momencie chcę osiągnąć

Marketing internetowy -podsumowanie

Marketing w internecie to element funkcjonowania firmy, którego aktualnie nie da się przeskoczyć, jeśli faktycznie myśli się o rozwoju. Wybór odpowiedniego narzędzia i metody promocji może wydawać się trudny wobec tego ile rozwiązań znaleźć można na rynku. Warto więc wiedzieć, od czego zacząć. Po przeczytaniu tego tekstu na pewno już to wiesz.

Powyżej opisane zostały proste metody na to, jak rozpocząć promocję własnych usług lub produktów w internecie. Jeśli jednak wciąż wydaje Ci się to skomplikowane, kliknij tutaj https://www.marketingtopodstawa.com/ i dowiedz się, co mogę dla Ciebie zrobić, aby Twój biznes z dnia na dzień przynosił nowych klientów, co wcale nie musi być drogie, a niekiedy jest po prostu darmowe.

biznes online

Biznes online – od czego zacząć?

Własny biznes. Ahhh… o Tym marzy wielu. Nie każdy jednak wie, od czego zacząć. Młodzi przedsiębiorcy naszpikowani niemerytoryczną wiedzą samozwańczych guru ds. biznesu rozwijają strony internetowe, profile w social mediach i Bóg wie, co jeszcze, a zapominają o najważniejszym. O strategicznym planie i grupie docelowej. Przecież nie ważne czy masz super hiper extra produkt lub usługę. Bez klientów i tak nic na tym nie zarobisz. I właśnie o tym będzie w tym tekście. O elementarnym kroku, jakim jest zbudowanie grupy docelowej i obranie celu dla Twojego biznesu online.  

Biznes online – czego nie warto robić?

Ten tekst będzie o błędach. O wpadkach, które sam popełniałem i wciąż popełniam. O decyzjach, które wpływają na szybkość rozwoju biznesu.

Pomimo że mam już 10-letnie doświadczenie w rozwijaniu marki w internecie, to doskonale zdaje sobie sprawę z jednej rzeczy. Tutaj nic nie jest pewne.

Proces tzw. rozwoju biznesu to długotrwały i niewdzięczny czas, kiedy każdy z nas napotyka wzloty i upadki. Jednak nie ma w tym nic dziwnego, ponieważ budowanie firmy, tak właśnie wygląda.

Nauczony na własnych błędach, chciałbym przestrzec Cię przed kilkoma z nich. Jednak wcześniej przedstawię tutaj 3 warunki sukcesu. Jeśli chcesz w przyszłości dojść do momentu, gdzie firma przynosi satysfakcjonujący dochód, a Ty nie musisz być online 24 h/dobę, to spójrz poniżej.

Droga do sukcesu to 3 filary:

  1. Zdobywanie wiedzy – bez niej nie wiesz, co zmieniać, a zmiana to jedyna stała w rozwoju biznesu;
  2. Podejmowanie działania – bez działań, nawet największy mędrzec, pozostaje tylko mędrcem;
  3. Samodyscyplina – brak regularnych działań spowalnia, a niekiedy i całkowicie zniechęca do rozwoju biznesu.

Skoro już to jest jasne, to przejdźmy dalej. Wcześniej wspomniałem, że rozwijanie biznesu swoje trwa. To fakt, z którym nie ma, co walczyć. Wszelkie oferty i komunikaty pojawiające się w sieci typu:

  • Rozwiń swój biznes online w 30 dni;
  • Zarób 12,500 zł w 28 dni bez wychodzenia z domu.

To pic na wodę. Brzmi niby fajnie, ale czy działa? Niestety to tylko obiecanki cacanki lub jak to woli gruszki na wierzbie.

Faktyczne cele i rozwijanie biznesu to zupełnie, co innego. Efekty można osiągnąć jednak nie z dnia na dzień. Kiedyś było to jeszcze trudniejsze, ponieważ dziś mamy internet.

Za jego pomocą można działać efektywnie i przy niskim wkładzie z naszej strony. Niezbędne jest jednak to, aby wiedzieć: JAK DZIAŁAĆ.

O błędach młodości i rozwiązaniach, które zastosowałem, opowiedziałem na Marketingowym Espresso.

Droga przez męki…

Rozwój biznesu to długotrwały proces, który potrwa zdecydowanie więcej niż miesiąc. Zatem zmień swoje nastawienie. Nie oczekuj, że w 2 miesiące wyskalujesz firmę, która przyniesie Ci 10 000 zł. To tak nie działa. Potrzeba tutaj czegoś więcej…

Droga do sukcesu jest usłana gwoździami… Tak gwoździami. Wciąż popełnia się błędy. Jednak zwycięzców od przegranych odróżnia to, że ci pierwsi wyciągają wnioski i nie załamują rąk, obrażając się na cały świat.

Chcesz skończyć z odkładaniem spraw biznesowych na później? Sprawdź ten tekst.

Dla przykładu zobacz, jakie błędy ja popełniłem:

  • Nie pytałem ludzi o opinię na temat mojej pracy;
  • Używałem fachowego słownictwa, którego klienci nie rozumieli.

Jak myślisz, jaki efekt to przyniosło?

Oczywiście zamiast przybliżać się do klientów, działaliśmy na siebie jak dwa dodatnie bieguny – odpychaliśmy się. Na szczęście szybko udało mi się naprawić te wpadki. Stąd teraz doskonale zdaje sobie sprawę z tego, od czego zacząć swój biznes online.

Iść z nurtem, czyli jak nie robić biznesu online…

Jak myślisz, od czego ludzie rozpoczynają swój biznes?

Najczęściej jest to:

  • Postawienie strony WWW;
  • Założenie profilu na Facebooku;
  • Założenie fanpage w social mediach.

A w praktyce od inwestowania w powyższe elementy, które nie są Ci na początku potrzebne. Nie wierzysz? Sprawdź moje argumenty poniżej.

Strona WWW

Myślenie, że strona WWW jest obowiązkiem budowania marki online, to błąd. Strona internetowa nie jest celem samym w sobie. Nie oczekuj, że zainwestujesz w stronę, a ta przyniesie Ci nowych klientów. Bez dodatkowych działań na stronie, witryna firmowa jest wyłącznie Twoją wizytówką.

„Strona WWW bez działań to wizytówka, którą po wydrukowaniu chowasz do szafy”.

Budowanie strony bez wiedzy na temat tego, do kogo chcemy trafić, to przepalanie budżetu, czyli inwestowanie w coś, co jest zbędne na początku istnienia działalności.

Jeśli jednak zastanawiasz się jak postawić dobrą stronę, to przeczytaj ten tekst.

Fanpage

Jeśli strona kosztuje, a na Facebooku można zdziałać praktycznie to samo, to, po co inwestować w witrynę WWW. A no właśnie. Fanpage wydaje się tutaj idealnym rozwiązaniem, które nie naraża nas na koszty, a jednocześnie pozwala dotrzeć do dużej grupy potencjalnych klientów.

Jednak, co w sytuacji, kiedy Facebook z dnia na dzień przestanie istnieć? Pomimo że scenariusz ten wydaje się niemożliwy, to czy nie jest to pewne ryzyko?

Logo

Logo to symbol, nad którym początkujący przedsiębiorcy pracują nad wyraz ambitnie. To błąd. Znak ma służyć marce i być jej reprezentatywnym symbolem. Jednak w praktyce niemalże każda firma na świecie z czasem zmienia swoją identyfikację wizualną, a co za tym idzie i logo. W praktyce oznacza to, że zmienisz je prędzej czy później.

Oczywiście zdarza się tak, że logo powstanie i zostanie z firmą do końca. Jednak nie zawsze tak jest. Jeśli będziesz przez tydzień dopracowywał logo po pikselu, aż to, stanie się idealne, to popełniasz błąd. Inwestujesz pieniądze i swój czas w detale, które są elementami marketingu nie najważniejszymi, a przynajmniej na początku istnienia firmy.

Wizytówka i reklama

Inwestowanie w reklamę jest naturalną koleją rzeczy. Jednak czy puszczanie reklamy do ludzi, którzy Cię nie znają, a przede wszystkim nie są zainteresowani Twoją ofertą, ma sens?

Oczywiście, że nie.

Najgorsze jest to, że większość reklam trafia do konsumentów przez social media. W ten sposób wykorzystuje się mniej i bardziej rozbudowane kampanie marketingowe, które nie zawsze przynoszą efekt.

Od czego więc zacząć budowanie biznesu online?

Zadaj sobie kilka pytań. A w tym:

Po pierwsze: DLACZEGO?

  • Dlaczego chcesz prowadzić ten biznes online?
  • Co kręci Cię w rozwijaniu tego biznesu?
  • Czy mogę sobie pozwolić na jego realizację, uwzględniając wszelkie ZA i PRZECIW.

„Dlaczego jest narzędziem, które pomaga zrozumieć to, co niejasne i uczynić namacalnym to, co abstrakcyjne”.

Od czego więc zacząć?

  1. Kto jest Twoim odbiorcą – ustal niszę:

Do kogo chcesz kierować przekaz (kobiety w ciąży, rodzice, matki dzieci w wieku średnim, małżeństwa, rozwiedzione mamy).

Musisz poznać problemy tej niszy i dopiero wtedy będziesz mógł umiejętnie komunikować, jak Twoja usługa może ich problem rozwiązać.

  1. Kim jest Twój klient – poznaj go:

Znajdź odbiorców, którzy są podobni do archetypu Twojej marki. Użyj sita i odcedź tych, których chcesz obsługiwać i tych, których obsługiwać nie zamierzasz.

  1. Stwórz awatara klienta:

Do tego zadania możesz wykorzystać poniższe narzędzie:

https://www.hubspot.com/make-my-persona
  1. Działaj!

Działanie wokół planu i odpowiedniej grupy docelowej zwiększa Twoje szansę na faktyczną sprzedaż. Oczywiście nie oznacza to, że po jej opracowaniu, klienci natychmiast rzucą się na Twoje usługi.

Aby zwiększyć prawdopodobieństwo wejścia we współpracę testuj różne możliwości. Może okazać się, że zwyczajny post przysporzy Ci 5 nowych klientów, a niekiedy i złożona kampania re-marketingowa okaże się nieskuteczna.

Wybieraj, testuj i ponownie wybieraj. To prosta droga do tego, aby znaleźć idealny kanał komunikacji z potencjalnymi klientami.

Podsumowanie

W rozwijaniu firmy nie ma łatwych dni. Jednak niezależnie od tego, jaki on jest, nie załamuj się, gdy coś nie wyjdzie. Rzuć na to okiem z perspektywy osoby trzeciej, emocjonalnie niepowiązanej z marką i oceń, co było zrobione źle.

Dodatkowo sprawdź, co zadziałało idealnie. Testuj i układaj konkretną listę działań i narzędzi, które pozwolą Ci rozwijać się szybko. Użyj tego tekstu, do tego, aby określić swoją grupę. Kolejno przygotuj się na działania długoterminowe. Wlicz w nie wszelkie porażki i testy i działaj. Biznes online nie zrobi się sam. Ale jeśli zaczniesz dziś, to jesteś o 1 dzień bliżej do sukcesu.

Chcesz, żebym Ci w tym pomógł? Sprawdź, co mogę dla Ciebie zrobić.

płatny newsletter

Płatny newsletter – czym jest, jak wystartować, jak na nim zarabiać.

Płatny newsletter to nowy, choć dobrze znany sposób budowania i rozwoju biznesu. Maile zna każdy, ale mało, kto myśli, że za ich czytanie, ktoś będzie płacił. Jak więc stworzyć płatny newsletter i od czego zacząć zarabianie na wysyłce maili? Dowiedz się tego poniżej.

Czego się dowiesz:             

– Czym jest płatny newsletter

– Jak sprzedawać wiedzę w mailach

– Jak pisać maile, za które ludzie będą chcieli płacić

Płatny newsletter – czym jest?

Wysyłka maili w celach marketingowych to znany sposób promocji. Jednak ten sam schemat komunikacji z klientem można wykorzystać na inny sposób.

Mechanizm jest prosty.

Klient płaci opłatę, a Ty w formie okresowych maili wysyłasz mu wartościowe informacje.

Jednak nie powinien to być zwyczajny newsletter, a coś, za co klient faktycznie będzie chciał zapłacić.

Od czego więc zacząć? Gdzie znaleźć niszę? Jak zautomatyzować ten proces?

Zacznij od…

Monetyzację wysyłki newslettera należy rozpocząć od dobrego planu. Kluczem jest bowiem ilość, jakość i format informacji podawanych klientom.

Jak to opracować?

O tym opowiedział nam na Marketingowym Espresso Bogusz Pękalski twórca aplikacji MailingR, która umożliwia uruchomienie płatnego mailingu lub ulepszenie darmowego newslettera w przeciągu jednej minuty.

Zapraszam do oglądania.

Jednak wcześniej …

Nie przegap najnowszych materiałów, które pojawiają się w moich mediach, co kilka dni. Śledź marketingowe espresso w każdą środę o 8:30, bo to konkretna piguła wiedzy, która obudzi Cię z rana lepiej niż mała czarna.

Odwiedź i polub mój fanpage, niech ten nie czuje się smutny.

Podsumowanie

Płatny newsletter to bardzo przyszłościowy model zarabiania pieniędzy. Jest on również mocno zautomatyzowanym systemem, który po prostu działa.

Jeśli chcesz zacząć, to teraz wiesz, od czego.

Do boju!